14 sierpnia, 2013

Fasolka szparagowa

Uwielbiam fasolkę szparagową z bułką tartą i masłem. Niestety mrożona nie smakuje tak jak świeża, a zimą też mamy ochotę na taką fasolkę. I tu najlepsze są przepisy mojej mamy. Przepis na te fasolę gości u nas od jakiegoś czasu. Fasolka po podgrzaniu niczym nie różni się od tej świeżej, gdy dodamy masło i bułkę tartą jest idealna :)

Składniki :
  • fasolka szparagowa ( ja miałam wiadro 10 l )
Zalewa :

Fasolkę myjemy i kroimy na pól.Na 1 l wody dodajemy 1 deko soli i 2 deko cukru ( ja robiłam z 6l wody, wtedy dodałam 6 łyżek soli i 12 łyżek cukru ), to doprowadzamy do wrzenia. Wszystko zależy od tego ile mamy fasoli. Do wrzątku dodajemy fasolkę i gotujemy 3 minuty. Gorącą fasolkę wkładamy do słoików, najlepiej litrowych i zalewamy wodą z gotowania. Pierwszego dnia pasteryzujemy 1 godzinę, drugiego dnia 40 min. Po tym czasie fasolka jest gotowa :)Zimą wystarczy odlać wodę, podgrzać fasolkę, dodać masło i bułkę tartą :)


7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziadek chyba lubi przygotowywać domowe przetwory :)

      Usuń
  2. Hmm ale już chyba nie są takie chrupiące jak te świeże... Ale - lepsza fasolka w słoiku, niż żadna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię fasolkę z masełem i bułką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno spróbuję, bo również uwielbiam fasolkę :)
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie: http://codobregodzis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też robiłam takie przetwory :)

    OdpowiedzUsuń